a dziesiątą edycję x-factor  wygrywa….. – czuję jak moje serce bije coraz szybciej. Dajcie lekarza. - EMILIA DANSOOOOOOOOOON – krzyknął prowadzący, a ja czuję jak moje  życie się wali. Wszyscy ludzie wstają i zaczynają piszczeć, ale ja nic nie słyszę. Zamknęłam się w swojej własnej przestrzeni. Cała trzęsąca się kucnęłam, a po policzku spłynęła mi łza. Podeszła do mnie Emilia. Wrzuciłam na twarz sztuczny uśmiech, przytuliłam ją i powiedziałam zwykłe „gratulacje”. Nic innego nie potrafiłam z siebie wydusić. – British Girls, byłyście wspaniałe. Rzadko kiedy zespół dochodzi tak daleko. Mam nadzieję że to nie koniec tego zespołu – powiedział i Wiktoria przejęła mikrofon.

- nie, to na pewno nie koniec. Będzie dalej śpiewały razem. – odpowiedziała moja przyjaciółka. Chyba najgorzej z nich wszystkich przeżywałam tą sytuację. Emilię poprosili jeszcze raz na scenę, a my weszłyśmy za kulisy. Ledwo przekroczyłam próg i Harry mnie przytulił. On wie co czuję. Nie potrzebuję żadnego ” wszystko będzie dobrze „, ” to nie koniec świata ” chcę przytulenia i zrozumienia, co mi dawał Loczek.

- Patrycja! – usłyszałam Simona – mogę Cię prosić na stronę? – pokiwałam tylko twierdząco głową – słuchaj, ja wiem jak bardzo zależało Ci na wygranej, ale wiedz, że nie zawsze przegrany znaczy zapomniany. Myślałem dzisiaj dużo nad tym i zdecydowałem się. Chcę podpisać z wam kontrakt. Przy nim na 100 % się wybijecie. – powiedział, a ja nie mogłam nic z siebie wydusić.

- zawsze o tym marzyłam! Dziękuję dziękuję dziękuję – powiedziałam i  rzuciłam się na niego tuląc go najmocniej jak się da – Wujek… ty spełniasz moje marzenia!

- taka moja praca. No już, ateraz idź to powiedz reszcie zespołu – z łaską w oku poleciałam do Jane, Emmy i Wiki, które stały i rozmawiały z One Direction

- dziewczyny! – ledwo z siebie wydusiłam – MAMY KONTRAKT! – krzyknęłam, zalewając się koejną falą łez. Tylko że tym razem szczęścia. Harry mnie uniósł nad ziemię i okręcił parę razy. Nie może być lepiej. Mam wspaniałych przyjaciół, kochającego chłopaka, drugie miejsce w x-factor, fanów i kontrakt płytowy.

* godzinę później *

Po skończonym show postanowiliśmy że pojedziemy do domu Harry’ego, a razem z nami oczywiście reszta One Direction i British Girls, Perrie, Eleanor, Jade i Justyna. Louis otworzył szampana, a korek poleciał na koniec wielkiego salonu. Niall włączył muzykę i wszyscy zaczęli piszczeć

- za co pijemy? – zapytałam z wielkim bananem na twarzy.

- ZA BRITISH GIIRLS – wszyscy krzyknęliśmy i zaczęliśmy pić. Co chwilkę ktoś mnie porywał do tańca, straciłam kompletnie poczucie czasu. Zaczęłam szukać Harry’ego

- Niall, nie wiesz gdzie Harry? – zapytałam blondaska, który tylko pokręcił przecząco głową. Nagle poczuam czyjeś ręce oplatające mnie w pasie

- Porywam Cię księżniczko. – usłyszałam szept prosto do ucha. Zawiązał mi jakąś opaską oczy i prowadził. poczułam że idziemy po schodach, aż poczułam lekki wiatr otulający moją twarz. Odwiązał opaskę i znów szepnął – otwórz oczy – zrobiłam jak prosił, i zaniemówiłam.
______________________________

WOW Bardzo dziękuję za te 6 komentarzy ;* jesteście Boskie ;D możecie mi napisać, dlaczego tak strasznie jaram się tą piosenką? : 

Jak widzicie, to już 2 rozdział, ze zmienioną techniką pisania. Jak wam się podoba?

6 KOMENTARZY – NASTĘPNY ROZDZIAŁ

LOVE U