- jakie masz na to dowody? – Louis uniósł brwi ku górze. – szedł z jakąś dziewczyną mniej więcej w jego wieku – przerwałam na chwilę. Nawet nie starałam się powstrzymać łez. – szli przytuleni, śmiali się. On…. on spojrzał na telefon, a ja mu wysłałam sms-a. Odpowiedział dopiero 3 rano, a go widziałam około 9 wieczorem. Potem ją przytulił, i coś do niej mówił. Ona zaczęła się głośno śmiać i…. – czekaj, czekaj. – przerwał mi Szatyn – brunetka, loki? – zapytał a ja kiwnęłam głową, a Louis zaczął się śmiać. No super. Ten mnie zdradza…a tu co? – oj Pati, Pati. Nie wspominał Ci Harry że na finał do Londynu przylatuje jego o rok młodsza kuzynka? – No tak.. Boże… walnęłam się z otwartej ręki w czoło. Kuzynka… – pomyślałam. – o Boże. Spieprzyłam. Muszę z nim pogadać…. – no… najlepiej jak najszybciej bo z nim nie jest najlepiej – odpowiedział, i wszedł do pomieszczenia.  - Harry? Możemy porozmawiać? – zapytałam wyglądając głową. Chłopak tylko wstał, zamknął za sobą drzwi i stanął przede mną. Nie zdążyłam nic powiedzieć bo on od razu zaczął się tłumaczyć – Pati ja nie wiem co ja zrobiłem, ja przepraszam, nie wiem za co.. ale przepraszam, jeśli Cię w jakikolwiek sposób zraniłem… – płakał. – Nie, Kochanie. To ja przepraszam. Byłam wczoraj na spacerze z dziewczynami, i widziałam Cię z tą dziewczyną. Nie wiedziałam że to twoja Kuzynka. – powiedziałam. Chciałam go przytulić.. ale się bałam. Bałam się, że mnie odrzuci. Powiedziałam mu, że nie chcę go znać, więc czy mi wybaczy? Zaśmiał się lekko – jeśli teraz mi powiesz że mi nie wybaczysz to proszę bardzo, wal! – powiedziałam łamiącym się głosem i zamknęłam oczy, ale zamiast słów: to koniec, poczułam jego usta na swoich. Automatycznie tą pustkę którą czułam w środku zajęły motylki, znów poczułam się bezpieczna. Na początku ten pocałunek był delikatny, lecz wszystko zmieniło się gdy jego język wtargnął do mojej buzi. – ekhem – usłyszeliśmy chrząknięcie. Szybko oderwaliśmy się od siebie z mlaskiem, patrząc na  Wujka Simona, który oglądał nas z wielkim bananem na twarzy. – widzę że.. wszystko jest jak dawniej? – pokręciłam tylko twierdząco głową – cieszę się. A teraz dzieciaki, chodźcie do gabinetu. – ruszyliśmy za nim. Usiadłam mojemu chłopakowi na kolana i wtuliłam się w niego. Simon coś gadał na temat tego że to najważniejszy dzień w naszym życiu, że musimy się postarać itd. Starałam się słuchać, ale to trudne kiedy ma się takiego chłopaka

* 30 minut później*

Po tak długim wykładzie naszego opiekuna udaliśmy się na próby. Jeśli odpadniemy jako pierwsze, zaśpiewamy tylko jedną piosenkę, czyli razem z One Direction „What Makes You Beautiful” , a jeśli dojdziemy dalej, to wykonamy jeszcze: „Wings” – Little Mix i ” I Knew  You Were Trouble” – Taylor Swift. Boję się. Zawsze chciałam być sławna, ale co jeśli znikniemy? Nikt nie będzie pamiętał że był taki zespół jak „British Girls” ? Mam tremę, ale wiem że będą przy mnie osoby, które kocham. Moi najlepsi przyjaciele, Harry, Justyna, Rodzice i Rodzeństwo. Tak ię za nimi wszystkimi stęskniłam

*godzina 19.30 – pół godziny do finału*

Czuję narastające napięcie. Łzy cisną mi się do oczu. Będę wymiotować. Nie wytrzymam. – Pati, może faktycznie wezwiemy jakiegoś lekarza? – Zapytał Simon, a ja pokręciłam tylko przecząco głową, mocniej ściskając rękę Loczka. Nagle doszedł mnie znajomy głos – Patii! – usłyszałam w oddali. Bardzo dobrze znam ten głos. Szybko podleciałam do Justyny ściskając ją mocno. – Strasznie tęskniłam – powiedziałam w moim ojczystym języku. Zaczęłyśmy się śmiać i gadać o wszystkim, a mój chłopak i Wujek patrzyli na nas jak  na Obcych. Justyna starała się gadać normalnie z Harrym, chociaż była Directionerką prawie od początku. – Patrycja? – odwróciłam się w stronę prowadzącego. – za 5 minut wasza kolej – powiedział, a mnie przeszły dreszcze. Nie wytrzymam. 

__________

Hej. Przepraszam że nie dałam wcześniej ale nie było mnie cały czas w domu, a rano nie było internetu, dlatego wstawiam go teraz. Nie jestem zbytnio zadowolona z tego rozdziału, ale to do Was należy opinia. Chciałabym podziękować za tyle miłych słów pod ostatnim rozdziałem. Aktualnie robię w pokoju mega porządki, ale dziś wieczorem usiądę nad rozdziałem. Dodam go może jutro, ale postaram się nie przekroczyć trzech dni. Taka sama zasada 3 komentarze muszą być!

LOVE YOU