Byłam tak zmęczona płaczem że zasnęłam, a obok mnie Emma i Wiki.

Rano obudziły rażące promienie słoneczne. Sprawdziłam komórkę: 30 nieodebranych połączeń, 4 wiadomości, i 2 wiadomości na poczcie głosowej

22 nieodebrane od – Harry xx

2 nieodebrane od – Mama :)

3 nieodebrane od – Wujek Simon

2 nieodebrane od – Justyś xx

4 wiadomości

Od: Harry xx

Misiu czemu nie odbierasz, muszę Ci coś ważnego powiedzieć

Od: Harry xx

Kochanie, nie mogę spać. Wiem że przeczytasz to dopiero rano, ale chcę.. a raczej muszę.. Ci kogoś przedstawić

Od: Wujek  Simon

Dzień dobry. Czas wstawać już 8. Mam wielką nadzieję że Was obudziłem. Dziś wielki dzień liczę, że wygracie, ale nawet jeśli nie to i tak zrobicie karierę

Od: Justyś xx

Hej Kochana, zwolniło się miejsce na dzisiejszy samolot. Będę Cię oglądać. AAAAA ale się jaram. O Boże. Moja przyjaciółka… w finale! WOW! A jak tam Harry? xx

Na samo wspomnienie tego imienia przeszedł mnie nieprzyjemny dreszcz. Ale nie! Ja będę silna!

2 wiadomości na poczcie głosowej.

1. Od: Justyś xx – wstawaj śpiochu dziś wielki dzień

2. Od Mama :) – Kochanie będziemy na finał. Jesteśmy strasznie dumni.

Nagle telefon zaczął dzwonić. Moim oczom ukazało się zdjęcie na którym jestem ja z  Harrym, i całujemy się. Postanowiłam odebrać. – Halo, Pati? – tak? – Słoneczko, czemu wczoraj nie odbierałaś? – po 1. Spałam, po 2. Wszystko wiem, wszystko widziałam. Nie musisz się tłumaczyć. Już wczoraj przygotowałam się psychicznie. Nie chcę Cię znać! – krzyknęłam do słuchawki, po czym się rozłączyłam. Mój głośny płacz obudził moje przyjaciółki. Od razu zaczęło się wypytywanie. Opowiedziałam o telefonie, i o wszystkim, gdy zaczął dzwonić telefon Em. – halo? Tak, tzn. U mnie i  Wiki ok, gorzej z Pati.. Harry… Dobrze – Kto to był – zapytała Kika ( przezwisko Wiktorii ;) )- Simon. Zaraz tu będzie.. – co? – wykrzyknęłam. – spokojnie. Może uda nam się jakoś Ci pomóc.. – mi się nie da pomóc. Rozumiecie. Nie chcę go znać… – i nie będziesz musiała… zaraz po dzisiejszym występie. –  No racja.. dzisiaj przecież 3 występy…. – słowa Wiki dopiero teraz do mnie dotarły. Mój telefon znów zaczął dzwonić. Znów to samo zdjęcie.  Wyłączyłam dźwięk, i mając wszystko w poważaniu, walłam się na łóżko, a kolejna, tym razem samotna łza, spłynęła powoli na  białą poduszkę. Zostałam zraniona. i To bardzo! – jestem głodna – powiedziałam. Kika od razu zerwała się z miejsca i poleciała do kuchni, gdy rozległ się dzwonek do drzwi. Po chwili do mojego wszedł nie kto inny, jak Wujek Simon – hej, Mała, co jest? – ja.. ja nie potrafię – wykrztusiłam, a kolejna samotna łza mi  spłynęła po policzku. – Ej, Pati. Znam Harry’ego, on jest strasznym kobieciarzem, al nie wierzę żeby cię celowo zranił – postanowiłam mu przerwać – byłam wczoraj wieczorem na spacerze z dziewczynami i naszym kolegą, i widziałam go, jak szedł z jakąś dziewczyną. Przytulał ją, śmiali się. Spojrzał na telefon. Wysłałam mu sms-a. Nie odpisał – a to taka sprawa…..- zrobił smutną minę – ale wiesz co? Dziś jest najważniejszy dzień twojego życia, i pozwolisz żeby jakiś chłopak Ci go zniszczył? – pokręciłam przecząco głową. – to leć na śniadanie, szykuj się, i marsz ze mną do studia bo dziś wielki finał! Przeżyjesz z nim ten jeden dzień. Potem możesz robić co chcesz – mówiąc to, klasnął w dłonie, uśmiechnął się, i wyszedł z pokoju cichutko zamykając drzwi. Jak prosił, tak też zrobiłam. Weszłam do łazienki, stanęłam przed lustrem i się przeraziłam. Mój makijaż spływał po policzkach, miałam całą mokrą twarz, potargane włosy. Wyglądam okropnie. Jak oni jeszcze przy mnie są i nie uciekli? Weszłam szybko pod prysznic, wysuszyłam i poczesałam włosy, zrobiłam make-up, lecz dalej było widać że płakałam. No cóż… niech Harry widzi – pomyślałam. Wyszłam z łazienki i podeszłam do szafki nocnej, na której leżał telefon. WOW 43 nieodebrane połączenia

30 od – Harry xx

5 od – Loui :D

3 od – Zayni :P

2 od – Niall ;*  ( info w opisie pod rozdziałem)

1 od – Justyś xx

1 od – Liaś ;>

Wow, to się rozdzwonili – pomyślałam. Postanowiłam ubrać się w białe leginsy w czarne kropki, kremową długą koszulkę z napisem: I <3 Summer but you are the best, i do tego kremowe Vansy. Faktycznie mam dużo ciuchów.. nie oddzwaniając do nikogo zeszłam do kuchni,  gdzie zjadłam z 20 kanapek przygotowanych przez Wiktorię.

* 30 minut później *

Właśnie podjeżdżamy pod studio, nie wiem czego się spodziewać. Boję się strasznie. Nie tylko finału, ale i spotkania z moim….. chyba byłym chłopakiem, sama nie wiem. Ale trzeba stawić czoło zadaniu. – dziewczyny, idźcie do mnie do gabinetu, ja muszę coś załatwić. – powiedział Simon, a my tylko ruszyłyśmy głową na znak zgody. Rozmawiałyśmy o głupotach gdy usłyszałyśmy pukanie. – Proszę. – powiedziałam, a do gabinetu weszli chłopaki z 1D, widok Loczka mnie przeraził. A myślałam że to ja źle wyglądam. Miał całe podpuchnięte oczy, a ślady po łzach widniały na policzkach. – Pati, możemy porozmawiać? – zapytał Loui – jasne – odpowiedziałam i się lekko uśmiechnęłam. Wyszliśmy na chwilkę z pomieszczenia i stanęliśmy na korytarzu – możesz mi powiedzieć dlaczego Harry cały ranek płakał? – możesz mi powiedzieć czemu mnie zdradził?

_____________________

Jeszcze nie jest to opisane ale Pai i Niall się zaprzyjaźnili

A więc tak… Następny rozdział jest już napisany…. jak będą 3 komentarze to go wstawię 

Jeszcze raz przepraszam za tą dłuuuuuugą przerwę. Kocham Was xx

ostatnia ważna informacja…… myślałam nad zmianą tylu pisanie tzn. Każdy myślnik w nowej linijce