- jak się spało? – zapytałam schodzącej na dół Wiki. – a ok. A tobie? – też całkiem nieźle – odpowiedziałam i powróciłam do mojej poprzedniej czynności którą było oglądanie TV, kiedy zadzwonił mój telefon. To Simon. Mamy być za 3 godziny w studiu x-factora. Poszłam pod prysznic, pomalować się, uczesać i jakoś ładnie ubrać. Postanowiłam włożyć na siebie białą obcisłą bluzkę, i do tego niebieską spódnicę, która sięgała pod sam biust. Włosy jak zwykle po prostowałam, a makijaż zrobiłam lekki, aby wyglądać naturalnie. W studiu byłyśmy 15 minut przed czasem. Powitało już nas całe One Direction, Emma i Simon. Nie minęło 5 minut a przyszła reszta. Próby minęły nam bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy, tak dobrze się bawiłam. – a może zrobimy sobie dziś taką małą imprezkę u mnie? Byśmy się lepiej poznali i tak dalej.. – powiedział Hazza. Wszyscy się zgodziliśmy, bo w sumie czemu nie? – może jeszcze zahaczymy po drodze o Tesco? – dodał Liam. A więc jak chłopaki postanowili, pojechaliśmy do Tesco. To jest niemożliwe co oni robią! – Zamknijcie się wreszcie! Ja tu prowadzę! – wrzasnął już zdenerwowany Loczek. – Louis, skończ tańczyć, Niall, twoje orzeszki mi brudzą samochód. Jane, skończ wrzeszczeć, Em, skończ do mnie gadać kiedy prowadzę. Krępuję się podwójnie!  – krzyknął ponownie, co sprawiło że twarz Emmy stała się czerwona.  Ja tylko patrzyłam z boku na tych debili i się z nich śmiałam. Ku ucieszeniu Harry’ego, dojechaliśmy. Chłopacy  szli do stoiska z alkoholami, gdy Liam coś powiedział, a oni spojrzeli na nas pytająco. Zaczął Niall – dziewczyny, przecież wy jesteście nie pełnoletnie, no i wy ten, no, będziecie piły, jak nie to spoko, my nie mamy nic przeciwko, to dla nas żaden prob….. – przerwał mu nasz nagły  wybuch śmiechu. – no co się śmiejecie. Pati, ty masz 15 lat! – skomentował Zayn. – nie no. chłopaki, po prostu walłam. Drinki, piwo czy szampanik? – wszystkie 3! – zaśmiałam się pod nosem na komentarz Lou. – ok. Liam, Niall, Harry, idziecie na alkohol, Ja i Wiki na słodycze, a Harry, Emma i Jane na przekąski. – stwierdziłam i się rozeszliśmy. Razem z Wiktorią wrzuciłyśmy już z 3 paczki pianek, z  23 paczki żelek, i właśnie stałam nad rzędem z chipsami, i zastanawiałam się które wziąć, gdy poczułam że ktoś od tyłu oplata mnie rękami w pasie. Przyznam szczerze, wystraszyłam się. Okazało się że to jest Loczek. – wystraszyłeś mnie.  – serio? Przyszedłem ci pomóc tutaj, bo oni tam sobie sami dadzą radę! – i co? Że ja niby sobie z Wiki nie poradzę? – oburzyłam się. – oj tam oj tam. – w tym momencie obrócił mnie tak, że się odepchnęłam, a on przycisnął mnie do ściany i zaczął łaskotać. – Harry, stop, proszę.. prze.. przestań!! – posłuchał mnie i skończył, a w zamian mnie przytulił. – jesteście słodcy, idę się wyrzygać! – usłyszeliśmy głos Nialla i od razu się od siebie odkleiliśmy. Za nimi stała cała pozostała szóstka, a moja twarz przybrała koloru dojrzałego buraka. Tak w ogóle to mina Emmy jest bezcenna. – to jak? Jedziemy? – zapytałam nieco speszona. – tak, tak, jasne. – wsiedliśmy do samochodu, i dalej było wariacko, ale już nie tak bardzo. Coś tak czuję że dzisiejszy  wieczór będzie niezapomniany. Weszliśmy do jego domu. Był wielki i nowoczesny, lecz całkiem przytulny. Podoba mi się. Naill i Liam poszli wypakować zakupy do kuchni, a Harry włączył telewizję. To co tam usłyszałam, wbiło mnie w fotel. Słowa reporterki: dziś przyłapaliśmy Harry’ego Stylesa, z boysbandu z One Direction, na przytulaniu się z niejaką Patrycją Kulik, młodą gwiazdą programu  x-factor.  Czy to jego nowa dziewczyna?… – dalej nic już nie słyszałam. Czułam się jak za mgłą. Musiałam usiąść. Zadzwonił telefon loczka. – Paul? Tak? Wiem. Widziałem. Ale ja też potrzebuję prywatności! Nie mam siły o tym gadać. Nawet jeśli miałbym dziewczynę to co? Dziękuję. Nara. – powiedział do telefonu, a potem zwrócił się do mnie. – wszystko będzie dobrze. – a co jeśli pomyślą sobie że chcę tylko zrobić reklamę mojego zespołu? – nie pomyślą. Tylko radzę ci za dużo nie czytać komentarzy moich fanek, a nawet jeśli to nie bierz ich do serca, obiecasz mi? – obiecuję….

 

________________________________________________

Dużo się działo, prawda? Czytasz -  komentujesz. Dobranoc :*